sesja ciążowa Justyny i Macieja – Łysy Młyn Biedrusko

Co druga osoba, która się ze mną umawia na zdjęcia twierdzi, że nie lubi zdjęć i źle na nich wypada. Co oczywiście potem okazuje się nieprawdą. Mam wtedy małą satysfakcję, że moje zdjęcia się ludziom podobają, a przede wszystkim, że oni sami się sobie podobają. Nie inaczej było z Justyną i już wyczuwałam w naszej rozmowie wahanie, czy jednak nie zrezygnować  Na szczęście nie zrezygnowała i mogą się cieszyć piękną pamiątką z tego wyjątkowego okresu. Bo takie chwile przytrafiają się tylko raz.

* Żółtą sukienkę udostępniam na sesje.