sesja poślubna Patrycji i Piotra – Poznań Szachty/Glinianki

Po pierwszych kroplach deszczu Piotr chciał uciekać na plener ślubny do Palmiarni. Na szczęście z Patrycją przekonałyśmy go, że będzie pięknie. Faktycznie było przepięknie ale słońce zaświeciło nam jak wracaliśmy do auta 
Miejscówki na Szachtach jak zwykle dopisały, a wiele jeszcze nie wykorzystałam. Pierwszy raz fotografowałam wieżę widokową bo zwykle jest bardzo oblegana. Jak na taki obiekt jest całkiem gustowna i co ciekawe cała zbudowana z metalowych prętów, chociaż wydaje się że pokryta jest deskami.

Przewiń do góry