sesja sensualna Kasi w plenerze

Kasię znam od kilku lat i zrobiłyśmy wspólnie kilka sesji. Jest moją ulubioną modelką, swobodnie czuje się przed obiektywem i wiem, że mogę ją poprosić o zrobienie różnych póz a ona wyjdzie świetnie. Zazwyczaj nie proszę moich klientów o pozowanie, lubię naturalne kadry i chcę żeby czuli się swobodnie przed obiektywem.  Ale kiedy widzę, że osoba którą fotografuję wychodzi dobrze w takich zaaranżowanych sytuacjach to wymyślam ile wlezie. Kasia wygląda jak zwykle obłędnie chociaż tym razem przyszła z totalnie posiniaczonymi nogami po nartach wodnych. Photoshop poszedł w ruch i to pozakrywał. Jeszcze zmieniałam fioletowe paznokcie na koralowe w makowym plenerze. Nie lubię mocnej ingerencji w zdjęcia ale też gdy drobne szczegóły odciągają uwagę od tematu zdjęcia.

Sukienka na sesji jest moją własnością i udostępniam ją bezpłatnie. Tylko muszę sprać z niej plamy od maku… Ktoś zna jakiś skuteczny sposób 😉 ?