Ślub Ani i Łukasza – Poznań

Ania i Łukasz to para, z którą po pierwszym spotkaniu żegnałam się jak ze starymi znajomymi. Jadąc na ich ślub wiedziałam,że będzie on bardzo luzacki i totalnie w ich stylu. Godzinę przed ślubem wszyscy domownicy biegali jeszcze w domowych ubraniach, a na uroczystość dojechaliśmy minutę przed czasem. Atmosferę rozładowywały dzieciaki, psy i przede wszystkim Łukasz. Mimo wszystko chyba każdego ogarnęło wzruszenie kiedy Ania łamiącym głosem składała przysięgę małżeńską. Mnie oczywiście też ale zdążyłam jeszcze zrobić zdjęcie siostrom Ani. To był naprawdę miły dzień i ani przez chwilę nie czułam się jakbym była w pracy.